Forum Modelarskie Strona Główna


   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
[R] Lockheed F117 GPM czyli relacja z niewiadomym skutkiem
el_paw 


Wiek: 39
Dołączył: 02 Sie 2006
Skąd: Biała Rawska
Wysłany: 2010-02-08, 16:22   [R] Lockheed F117 GPM czyli relacja z niewiadomym skutkiem

Witam
Samolot ten trafił na warsztat aby ukoić skołatane nerwy po walce z Tomahawkiem nad którym utknołem :evil: :evil: :evil:

Zacznijmy jednak po kolei. Oto okładka:
Autorem opracowania jest Zbigniew Sałapa. Skala 1:33. Objętościowo zajmuje on 15 stron A4 Kartonu i dwie offsetu z tym, że ja od razu wydrukowałem te dwa "cienkie" arkusze na kartonie. Model jest zaprojektowany trochę nietypowo. Nie posiada szkieletu jako takiego. Pierwszym krokiem budowy było sklejenie dolnej części samolotu.


Kolejny etap to wykonanie wnęk i wzmocnień kadłuba...

... oraz początek montażu "karoserii" ;-)


Zapraszam do śledzenia relacji. Mam nadzieję, że tym razem z lepszym skutkiem niż ostatnio.

Pozdrawiam
 
     
IamMODELARZ 

Wiek: 23
Dołączył: 05 Paź 2009
Skąd: Rogoźnica
Wysłany: 2010-02-08, 16:39   

będę często tu zaglądał życzę powodzenia! :mrgreen:
 
 
     
belfast 


Wiek: 32
Dołączył: 18 Mar 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-08, 17:29   

Bardzo ciekawa maszyna :mrgreen: życzę powodzenia :mrgreen:
 
 
     
Matrix_OST 
Kamil


Wiek: 32
Dołączył: 28 Wrz 2006
Skąd: Ostróda
Wysłany: 2010-02-08, 19:35   

Jak przejrzałem zdjęcia to obawiam się czy "to" będzie sztywne. Też będę tu zaglądać ;-)
 
 
     
el_paw 


Wiek: 39
Dołączył: 02 Sie 2006
Skąd: Biała Rawska
Wysłany: 2010-02-11, 17:54   

Jedziemy, a może lecimy dalej :mrgreen:
Zgodnie z instrukcją przystąpiłem do montażu dolnych połówek skrzydeł.


Matrix_OST napisał/a:
obawiam się czy "to" będzie sztywne


W tylnej części kadłuba musiałem "od siebie" wstawić tekturowe wzmocnienia bo mi się poszycie wichrowało. Sam też się cały czas obawiam o sztywność tego samolotu, ale na razie jest ok ;-)

Pozdrawiam
 
     
edipodium 
Paweł Edward


Wiek: 28
Dołączył: 23 Lip 2007
Skąd: Poręby
Wysłany: 2010-02-11, 18:39   

Fajne "TO" sobie wybrałeś na kolejny model :mrgreen: . Puki co idzie świetnie, powodzenia w dalszych pracach ;-) .
Pozdro!
 
 
     
kordian 


Wiek: 40
Dołączył: 25 Lis 2009
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-02-12, 12:45   

Witam,
Będę podglądał z sentymentu dawno temu skleiłem ten model ale ze stajni Halińskiego oryginalna bryła ciekawie się prezentuje oraz skleja bo choć to latadło to kańciaste jak konserwa :mrgreen: . Ostatnio znów mi chodzi on pogłowie tamtego wydałem jeśli by miał powstać kolejny to na pewno też na wydanie ;-)
Pozdrawiam.
 
     
el_paw 


Wiek: 39
Dołączył: 02 Sie 2006
Skąd: Biała Rawska
Wysłany: 2010-02-16, 14:25   

Witam w kolejnej odsłonie relacji.
Niestety moje obawy zaczynają się po woli spełniać. Model nie należy do najsztywniejszych. Udało mi się w jednym miejscu poważnie zagiąć poszycie przy odkładaniu modelu na półkę. :oops: :evil: :evil: :oops:
Górne poszycia skrzydeł skleiły się jeszcze bezproblemowo.

Gorzej natomias sprawa wygląda z tyłu. Trzeba będzie dosztukować elementy

Ostatni segment kadłuba też "nie doszedł" jak należy. Żeby to wszystko jako tako spasować mysiałem dać do środka trochę wzmocnień z tektury, bo zapadoało i wichrowało się poszycie. powatałe szpary zamaskowałem ścinkami, które wyciołem z niewidocznej części skrzydeł. Na innych łączeniach też miejscami powychodziły szpary :oops: :-?


Walczę dalej, choć wynik tych zmagań nadal jest jedną wielką niewiadomą. I mam wielką obawę, czy warto brać na warsztać F16 tego samego autora, który jest zaprojektowany w równie awangardowy sposób :?:

Pozdrawiam
 
     
edipodium 
Paweł Edward


Wiek: 28
Dołączył: 23 Lip 2007
Skąd: Poręby
Wysłany: 2010-02-16, 20:37   

el_paw, model nie wygląda tak źle, walcz dalej ;-) .
el_paw napisał/a:
I mam wielką obawę, czy warto brać na warsztać F16 tego samego autora

Jeśli masz na myśli ostatniego F-16 z MM to stanowczo odradzam!
Pozdro!
 
 
     
el_paw 


Wiek: 39
Dołączył: 02 Sie 2006
Skąd: Biała Rawska
Wysłany: 2010-02-18, 18:40   

Prace/walki trwają.
Skończyłem dysze

Przybyły też lotki


Teraz się zastanawiam jak poskładać podwozie, bo autor nie przewidział szablonów z drutu :-/

Pozdrawiam
 
     
belfast 


Wiek: 32
Dołączył: 18 Mar 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-18, 19:37   

A czy te dysze powinny być w takim kolorze :?: :?: :shock:
 
 
     
el_paw 


Wiek: 39
Dołączył: 02 Sie 2006
Skąd: Biała Rawska
Wysłany: 2010-02-18, 20:18   

Orginalne w wycinance były brązowe. Ja opruszyłem to suchą pastelą żeby wyrównać kolor z dorabianym paskiem :mrgreen:

Oozdrawiam
 
     
belfast 


Wiek: 32
Dołączył: 18 Mar 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-18, 21:11   

hm.. nie do końca jestem pewien, bo nie mam styczności z myśliwcami ale wydaje mi się że ten kolor jest lekko przesadzony. Na tym zdjęciu widać że kolor tych dysz nie jest taki jak kadłuba ale taki brąz to mi się nie widzi, bo jak by na to nie patrzeć to F-117 jest pokryty specjalną powłoką która ma przekłamywać wiązkę radaru.. to tak na marginesie chciałem powiedzieć ;-)

pozdrawiam :mrgreen:
 
 
     
el_paw 


Wiek: 39
Dołączył: 02 Sie 2006
Skąd: Biała Rawska
Wysłany: 2010-02-18, 21:44   

belfast napisał/a:
nie mam styczności z myśliwcami ale wydaje mi się że ten kolor jest lekko przesadzony

Spoko ja też nie jestem ekspertem, a nawet nie lubię amerykańskich samolotów :mrgreen: Widziałem inne kolory dysz. W wycinance z Nowych Modeli są czarno-szare.

Inna sprawa jest taka że na tym Twoim zdjęciu doskonale widać że autor żle zaprojektował ten cały układ. Płytki ceramiczne nie powinny dochodzić do samego skraju kadłuba a u mnie dochodzą. I tak już musi zostać :-P

belfast napisał/a:
F-117 jest pokryty specjalną powłoką która ma przekłamywać wiązkę radaru

Nie wiem ile w tym prawdy ale ta powłoka wystarcza tylko na 10 lotów. Możliwe więc że w okolicach dysz wylotowych odpada szybciej :?: Potem samolot trzeba od nowa ją pokrywać. I ponoć jest bardzo toksyczna.

Pozdrawiam
 
     
belfast 


Wiek: 32
Dołączył: 18 Mar 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-18, 22:46   

el_paw napisał/a:

belfast napisał/a:
F-117 jest pokryty specjalną powłoką która ma przekłamywać wiązkę radaru

Nie wiem ile w tym prawdy ale ta powłoka wystarcza tylko na 10 lotów. Możliwe więc że w okolicach dysz wylotowych odpada szybciej :?: Potem samolot trzeba od nowa ją pokrywać. I ponoć jest bardzo toksyczna.

kształt tego samolotu, jego powłoka i jeszcze parę hamerykańskich :-P systemów sprawia że te samolot jest niewidzialny dla radarów :mrgreen: a że kosztuje niebotyczne pieniądze to już inna sprawa :lol: :lol: :lol: :lol:
a co do tych dych to mi się wydaje że znacznie lepiej by się prezentował takimi jak na zdjęciu ;-)
pozdrawiam :mrgreen:
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.


Reklama w internecie | Okna i drzwi drewniane